01442 894975        office@fastaxltd.co.uk

Właściwy start – jak uniknąć wpadek fiskalnych?

Prowadzenie własnej firmy wiąże się z wieloma niebezpieczeństwami. Trzeba czuwać nad konkurencyjnością, umieć dotrzeć do klienta, zachęcić go do wyboru swojego produktu/usługi. Mówiąc krótko – nie zginąć w gąszczu ofert na rynku, a przy tym wszystkim jeszcze zarobić. W natłoku firmowych obowiązków jest jeden, który wyjątkowo często spędza przedsiębiorcom sen z powiek – księgowość.

Temat zawiły, skomplikowany, nacechowany wieloma zmiennymi i dynamicznym życiem przepisów, które ulegają modyfikacjom. Księgowość wymaga nie tylko suchej wiedzy, ale także doświadczenia w prowadzeniu dokumentacji finansowej oraz umiejętności zgrabnego lawirowania między przepisami tak, aby zapewnić 100% poprawności, przy równoczesnym zachowaniu zysku, korzystnych rozliczeń i wszystkich możliwych ulg.

Widzieliśmy już wielu przedsiębiorców, którzy w połowie roku fiskalnego dowiadywali się nagle, że ich księgowość nie była prowadzona poprawnie, stosowne dokumenty nie były wysyłane do urzędu, a należne opłaty nie były odprowadzane. To się zawsze kończy tak samo – karami finansowymi.

Przywołamy historię Bernarda, młodego przedsiębiorcy, który z ogromną pewnością siebie rzucił się w meandry prowadzenia własnego biznesu. Miał ogromną wiedzę, doświadczenie i przewagę nad konkurencją. Oferował chwytliwy produkt w doskonałej cenie, przy zachowaniu wszystkich walorów jakościowych. Firma Bernarda kwitła – tak przynajmniej mu się wydawało. Zamówienia spływały w coraz większych ilościach, a zadowolonych klientów przybywało. Bernard skupiał się nad płynnością produkcji i dystrybucji. Księgowość powierzył pierwszej lepszej firmie.

Wybierając ją nie analizował specjalnie kompetencji jej pracowników – założył ufnie, że skoro się tym zajmują, na pewno wiedzą, co robią. Ponieważ biznes Bernarda rozwijał się bardzo prężnie, dokumentów było sporo, przybywało pracowników, struktura firmy była coraz bardziej rozbudowana. Bernard miał coraz mniej czasu na przyglądanie się każdemu aspektowi swojej działalności, no a nad księgowością nie zastanawiał się w ogóle – wszak powierzył ją specjalistom. Życie jednak zweryfikowało poglądy Bernarda bardzo dotkliwie. Po wielu miesiącach któryś z pracowników dopatrzył się jakiejś nieprawidłowości w papierach – tak zaczęło się badanie źródła pomyłki. Nie przedłużając opowieści – Bernard zorientował się, że obsługujące go biuro nie ma pojęcia o prowadzeniu dokumentów finansowych, rozliczeniach, obowiązujących przepisach i tym, co robić powinno. Przeniósł komplet dokumentów do nas. Pewnych błędów jednak już nie dało się naprawić.

Firma obsługująca Bernarda nie wysyłała w ogóle payslipów (wycinków wypłat) do urzędu, mimo pobierania opłaty miesięcznej, firma nie wykonywała na rzecz firmy Bernarda żadnej pracy – planowali zająć się tym tuż przed terminem rocznego rozliczenia, deklaracje także nie były wysyłane w terminie. Ponadto, nie poinformowano Bernarda o przysługujących mu ulgach, nie zaproponowano rozwiązań, które w wymierny sposób pozwoliłyby obniżyć koszty działalności – obsługująca przedsiębiorcę firma w zasadzie nie robiła po prostu nic. Nic poza pobieraniem miesięcznej (wcale nie niskiej) opłaty.

Ta kiepska decyzja kosztowała Bernarda bardzo dużo – £1800 strat, wynikających z braku rozliczeń, ujęcia ulg i zastosowania przepisów, które w branży Bernarda z powodzeniem mogły obniżyć koszty prowadzenia jego działalności, dodatkowo £…… kary na rzecz urzędu, który dopatrzył się nieprawidłowości w składanych dokumentach (a raczej ich braku).

Całe szczęście, firma Bernarda nie została zamknięta – bo i to niestety się zdarza, całe szczęście, poniesione straty Bernard odrobi – jego firma wciąż doskonale radzi sobie na konkurencyjnym rynku i całe szczęście, księgowość Bernarda jest już prowadzona z miesiąca na miesiąc. Ale niewiele brakowało, aby prężny biznes upadł z powodu niekompetencji księgowych.

Dziś przedsiębiorca korzysta ze wszystkich, należnych sobie ulg i udogodnień, otrzymuje raporty finansowe – wszak jego biuro księgowe pracuje na jego rzecz. Bernard wie ile zarabia, ile może zaoszczędzić i śpi spokojnie, mając pewność, że nie czekają na niego dotkliwe kary finansowe.

Nie popełniaj błędu nowicjusza – nie rozliczaj się sam i nie składaj tego na ręce niedoświadczonych, niegodnych zaufania i niesprawdzonych partnerów. Chodzi o twoje życie i twoje pieniądze. Wybieraj mądrze i odpowiedzialnie.